Event – czym jest, a czym nie jest?

Słowo „event” zadomowiło się w branży marketingowej.  Ponieważ nie ma swojego polskiego odpowiednika, zdobywa coraz większą popularność w potocznej mowie. Problem w tym, że coraz częściej dochodzimy do sytuacji, w której wszystko zaczyna być „eventem”.

Co oznacza słowo „event”?

Przyjmuje się, że „event” oznacza „wyjątkowe / specjalne wydarzenie”.  Specjaliści z branży MICE mają zazwyczaj jasno sprecyzowane co można ująć pod tym określeniem. Klienci najczęściej takiej jasności nie mają. Najczęściej ich wiedza ogranicza się do tego, że chcą zrobić imprezę dla określonej grupy docelowej  (tu powody mogą być różne) lub uczcić ważne dla firmy wydarzenie (jubileusz działalności / wypuszczenie nowego produktu / wejście na nowy rynek).

Co jest a co nie jest eventem?

Nie jest to łatwe do stwierdzenia, bez ogólnie przyjętej definicji. O tym czy dane wydarzenie można uznać za event decyduje jego ranga / ważność / nietypowość. Zatem czy za event możemy uznać  imprezy dla firm w górach lub konferencje w górach? Tak, o ile wydarzenia te wykraczają poza uznane ramy i przygotowane zostały z rozmachem.

Branża MICE wskazuje na fakt, że znaczenie słowa „event” będzie za czasem ewoluowało.  To co dziś uważamy za nietypowe i wyjątkowe z biegiem lat uznamy za standard.